Próba ognia

czwartek, 7 lipca 2011

Dalej mam lenia :)

Dalej mam lenia, to chyba wszystko wyjaśnia? ;-)

Poza tym ogarniam różne bieżące sprawy w stylu: wysłać tonę książek, obsłużyć konwenty, zorganizować konkursy na jakimś portalu, dzień jak co dzień :) Poza tym postanowiliśmy odgrzać trochę książki Maite Carranzy z serii "Wojna czarownic" i wydać trylogię w pakiecie :) Książka ma klub wielbicielek. Może dlatego, że jest zupełnie różna od tego, co mają do zaoferowania amerykańskie i brytyjskie powieści. Autorka jest Hiszpanką, na dodatek antropologiem, z "Wojny czarownic" wieje więc, zaraz się komuś narażę, pogańską i pierwotną siłą kobiecości :) Ponieważ znudziły nam się trochę okładki poszczególnych tomów, postanowiłyśmy zrobić pudło z inną grafiką. Skutkiem czego siedzę, dłubię i pluję sobie w brodę, że nie byłam na ASP ;-)

Efekt, oczywiście, pokażę. Na razie mam mały zonk, bo nijak nie mogę wpasować liternictwa :(

A teraz muszę się chyba zająć planowaniem jesieni... Mam sporo najrozmaitszych pomysłów promocyjnych i tylko nie mam pojęcia, jak ogarnąć realizację :)

7 komentarzy:

  1. Oj ciężko, ciężko... Wojna czarownic w pakiecie to na pewno dobra okazja do zapoznania się z serią. Efekty konkursów już widać - na nastku pojawił się konkurs o "Kostce Śmierci".
    A jesień w Jaguarze zapowiada się naprawdę interesująco... ;-D

    OdpowiedzUsuń
  2. To czekam na efekt. Ja tam się cieszę, że wychodzą nowe okładki i wogóle, zawsze jest co popodziwiać. A że później wychodzi na to, że mam 4 wersje jednej książki, to już inna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także czekam na efekt, tym bardziej, że już od dawien dawna mam chrabkę na "Wojnę czarownic". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wojny Czarownic.. Hmm... Nie czytałam...Ale jak będą w pakiecie to kupię i przeczytam. Nie ma głupich, będę cała rodzinę nękać póki w jakiś sposób ich nie zdobędę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. "Wojnę czarownic" czytałam i była rewelacyjna. Ciekawa i oryginalna. Trochę żałuję, że kupiłam wcześniej, bo lubię pakiety...no i jestem bardzo ciekawa nowych okładek ;-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w zwalczaniu nudy! "Wojna czarownic", która początkowo wydawała mi się strasznie wyidealizowana, później mnie wciągnęła i jestem ciekawa, jaką graficzkę strzelisz na pudełku (byle nie za ładną, bo będzie mi szkoda, że jej nie posiądę XD)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hym, przydaloby sie uzupelnic biblioteczke, bo cos przez ten wakacyjny sezon ogorkowy nie wskoczylo do niej duzo nowych pozycji... :( ale najpierw Kostka Smierci! :) No i na Delaneya czekam... ;>
    Oczywiscie, planowanie na "po powrocie" xD

    OdpowiedzUsuń