Próba ognia

wtorek, 28 czerwca 2011

Powroty bolą...

No, bolą. Niby wróciłam w sobotę i miałam całą niedzielę, żeby ochłonąć, ale nijak mi to nie pomaga ;-) Ledwie tydzień, za to bez zasięgu w telefonie, do którego na dodatek nie wzięłam ładowarki, a ja czuję się, jakbym wróciła z jakiejś innej planety. Mało tego, na wyjeździe byłam razem z E-szefową (dla odróżnienia od A-szefowej), więc niby powinnam być na bieżąco w temacie. Ale nie jestem.

Niespodzianka: nowe zapowiedzi na stronie Jaguara, tej oficjalnej. Ale to wtedy, gdy admin się zmiłuje i wrzuci. "Shadow Children", trzeci tom "Zwiadowców" w twardej oprawie, oraz...



Mam nadzieję, że w tym pięknym kraju są jeszcze tacy, którzy pamiętają serię Melissy de la Cruz? ;-) O właśnie, szósty regularny tom wampirków planujemy wydać jesienią. Chwilowy problem mamy z tym, że wciąż nie dotarł do nas maszynopis powieści. Dojdzie, pójdzie do tłumaczenia, wydamy... Mam nadzieję, że czytelniczkom się jeszcze nie znudziło. I że tłumaczka nie zdzieli mnie czymś ciężkim, gdy będzie musiała rzucić kapitalne antyutopie Haddix i na powrót wgryźć się w świat, w którym Schuyler jest z Jackiem, ale nie może z nim być; Mimi kocha Kingsleya, ale Kingsley jest w piekle... Żebyśmy dobrze się zrozumieli - lubimy wampiry, ale postawcie się w sytuacji tłumaczki: każdą książkę czyta kilka razy pod rząd.

Wracając do powrotu z urlopu i związanych z tym niedogodności - ominęły mnie na przykład ulotki, które robiłam dla Sieciaków. Zaprojektowałam, dałam do druku, wszystkie poszły w świat i żadnej nie widziałam. Mamy za to jeszcze trochę plakatów z "Mrokiem" i te, nieskromnie powiem, wyszły całkiem całkiem :) Taka mała satysfakcja.
Powinnam jeszcze dziś ogarnąć się z kolejnym tomem Andersena, żeby grafik mógł zrobić w spokoju okładkę, ale chyba nie mam do tego głowy. Może później, tak po 22? A "Kostka Śmierci", która ukaże się jutro, wygląda naprawdę @#$%^&*()_!!! Genialna! To chyba moja ulubiona okładka Jaguara!

Za życzenia udanego urlopu serdecznie dziękuję :) Wyjazd był wielce oryginalny, choć nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, gdzie tak właściwie jadę. Ośrodek wczasów odmładzających? Spoko. A tam dieta, sport, sauna i kąpiele w zimnym jeziorze o 7:30 rano! I wiecie, co? Ja do tego jeziora nie wlazłam, a moja E-szefowa okazała się twarda jak... nie wiem, terminator?
Enty admin: Idziesz do jeziora?
E-szefowa: Idę, idę.
Enty admin: Uhm, dobra. Może ja też pójdę...
Rano:
E-szefowa wychodzi po cichu, żeby nie obudzić Entego admina. Enty admin naciąga kołdrę na głowę i udaje, że śpi. E-szefowa wraca i rozpoczyna dzień.
E-szefowa: Idziesz ćwiczyć?
Enty admin: Mmmmmmmm... Neeeeeee... Przyjdę na śniadanie.

Śmierdzący leń ze mnie, prawda? :)))

9 komentarzy:

  1. No, to urlop chyba się udał :) Chciałam podziękować za "Straż" - przyszła idealnie w zakończenie roku szkolnego. Jej już nawet recenzja na http://ksiazkoholiczka-nadeine.blogspot.com/
    Aha, i jeszcze jedno...
    ENTY ADMIN RZĄDZI!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna okładka błękitnokrwistych nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka śliczna :).
    To co? Urlop się udał?
    Szczerze mówiąc, jakbym miała na głowie tyle co ty, to na urlopie leżałabym do góry brzuchem i spała albo książki czytała, więc taki starsznym leniem to nie jesteś :).
    A jak tam skrzynka mailowa? Mocno zapchana? ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, tłumacz ma przerąbane z tym czytaniem tekstu, po sto razy. Ale to jest wpisane w zawód:) Co najwyżej można fakturę wydawnictwu wystawić za leczenie;) A na poważnie, to i tak bym nie zamieniła zawodu na inny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że wreszcie są jakieś informacje na temat BK, bo już się zaczęłam bać, że jednak następna część nie zostanie wydana w Polsce. Kamień spadł mi z serca xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że urlop był udany, chociaż taki króciutki... Ach, myślałam, że potrwa troszkę dłużej i uda mi się niezauważenie przetrzymać jeszcze z tydzień książki do recenzji. :D I tak pewnie przetrzymam, bo wakacje zaczynam dopiero pojutrze. :(
    A bierny sposób wypoczynku to zdecydowanie mój ulubiony! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka perfect!
    Cieszę się, że urlop się udał. Ale zgadzam się z Jennifer - mając na głowie tyle, co ty, leżałbym na hamaku i relaksował się. Podziwiam za chęć pracy!
    Ps: Dużo listów na poczcie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Witamy w domu~! :D
    Piękna okładka do tych Błękitnokrwistych. Seria niezbyt mi się podoba, ale na okładki się napatrzyć nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witamy po urlopie, po bardzo krótkim urlopie ;]
    Ja lenię się już tydzień a zamierzam jeszcze dwa miesiące... oczywiście z książką :]Okładka piękna tak jak wszystkie z serii, której przyznam się nie czytałam.Trza nadrobić zaległości...
    Pozdrawiam :]
    PS.Skrzynka zapchana?

    OdpowiedzUsuń