Próba ognia

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Order dla E-szefowej

Mogę sobie regularnie robić nieprzystojne jaja z koleżanek, kolegów oraz Rady Zarządu, ale tym razem postaram się zachować nieco powagi. Nie, nie z powodu ryzyka rychłej utraty pracy (choć nie wiem ile razy słyszałam pytania: kiedy ty dorośniesz?; a raz nawet: musisz wyglądać jak satanistka? - nie wyglądam!), ale dlatego, że okazja wymaga choć minimalnego przystopowania. Wyjaśniam: E-szefową nagrodzono orderem. I nie, nie robię sobie żartów. Fakt jest faktem.  

Ewa dostała Order Odrodzenia Polski, drugie najważniejsze cywilne odznaczenie. Odznaczenia nie są widzimisię prezydenta, skądś się biorą, prawda? Ewa zdecydowanie zasłużyła. Przyznaję.

Czasem na blogu lecę po bandzie. Piszę różne zabawne rzeczy, koncentruję się na absurdach codzienności, śmiesznostkach, wpadkach i innych takich, co to udowadniają, że jesteśmy ludźmi. Może nawet nieco bardziej pokręconymi od reszty. Tematy bardziej poważne omijam. Obraz E-szefowej, to obraz zabawny - zupełnie zasłużenie, bo E-szefowa ma fantastyczne poczucie humoru o ogromny dystans do siebie i świata. Ale nie samymi numerami człowiek żyje, prawda?

 W latach '80 E-szefowa była opozycjonistką, czyli należała do grupy ludzi walczących z systemem. Działała w podziemnym wydawnictwie Przedświt, które publikowało w drugim obiegu książki zakazane przez peerelowską cenzurę. Nie były to czasy zabawne, ja ledwie je pamiętam, dla was to zapewne kosmos. Działalność wydawnicza w latach '80 oznaczała spore ryzyko - groźba aresztowania i więzienia, nocne naloty, ryzyko utraty pracy, środków do życia... Trudno to sobie wyobrazić, prawda? To, że za wydanie książki, która nie spodoba się górze, można trafić do ciupy. Nie jestem nauczycielką historii i nie będę przynudzać, ale chciałam uświadomić tak wam, jak i sobie, że E-szefowa ma za sobą bogatą i godną podziwu przeszłość :) Więcej o tej przeszłości możecie przeczytać tutaj, we wspomnieniach Ewy . Żeby wam się w sposób wyłącznie jajcarski Jaguar nie kojarzył :)

Cóż więcej - serdeczne gratulacje! Zdjęć nie będzie. Mam zdjęcia Ewy, ale... Ale Ewa nie lubi zdjęć :)

5 komentarzy:

  1. E-szefowa to człek wielki :) Serdeczne gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze wiedziałam, że E. to zdolna bestia jest ;)

    OdpowiedzUsuń